O autorze
Posługiwanie się językiem obcym to podróż po innej galaktyce. To stan umysłu. Nie liczba słówek, które znasz.
Blog o uczeniu i uczeniu się języków obcych, o doskonaleniu, szlifowaniu, zaczynaniu, przekonaniach, barierach, o pokorze i tolerancji lub ich braku. O pomyłkach, tkwieniu w miejscu, motywacji, zniechęceniu i rezygnacji. Wszystko z perspektywy nauczyciela i dorosłego ucznia jednocześnie.
Uczenie się języka obcego to ciągłe kompleksowe uczenie się akceptacji zmian. Jeden język to jeden świat, każdy odrębny, a jednak połączony z innymi gęstą siecią dróżek i ścieżek, autostrad i korytarzy powietrznych zbudowanych ze znaczeń, niuansów, uczuć i stereotypów.
Przez meandry tego świata poprowadzi Cię Jola Materna - założycielka i właścicielka Centrum Języka Angielskiego dla Dorosłych GOLDEN FOX. Lektor, trener, tłumacz, coach (również w języku angielskim) z międzynarodową akredytacją ACC International Coach Federation.

To jedynie początek historii. Być może też Twojej. Ta zmora 'angielski' nie daje mi spać.

Jesteś wiecznym studentem? Tkwisz w miejscu? Pozjadałeś wszystkie rozumy czy to Ciebie coś zżera? Nieśmiałość, brak wiary w siebie, zniechęcenie? A jeszcze z oddali odzywają się nieudane doświadczenia z przeszłości "...i tak nic z tego nie będzie...” Chcesz poczytać o tym jak uczę i jak się uczą inni? To jesteś w dobrym miejscu. Niepotrzebne Ci języki obce, a jeszcze nie daj Boże, nauka? Wtedy raczej to, co piszę, Cię nie zainteresuje. Dodatkowo jest tu trochę coachingowo. Mnóstwo pytań, niedokończonych wątków, przerwanych myśli. Może być inspirująco lub irytująco. Zależy od Ciebie.

O tym, jak to jest, kiedy spotykamy się przypadkiem, pisałam w poprzednim artykule (TUTAJ). A teraz kilka słów o tym, kiedy przychodzisz do mnie świadomie. Dzisiaj opowiem Ci o Laurze.
Napisała do mnie, że chciałaby zapisać się na kurs angielskiego. Zaprosiłam ją na rozmowę, przy okazji na test. Zawsze to robię, żeby sprawdzić osobiście, jaką historię opowie mi nowy uczeń. Gdzie był, gdzie jest i dokąd chciałby dotrzeć.
Laura przyszła punktualnie. Zaskoczyło ją, że od razu zaczynam spotkanie od rozmowy po angielsku. Trochę się rozproszyła i zdenerwowała, witamy się. Nadal po angielsku zadaję pierwsze pytanie (robię to zawsze) – dlaczego chcesz się uczyć? Pytanie jeszcze bardziej zaskakuje Laurę, na sekundę zapada cisza. Mam wrażenie, że Laura słyszy to pytanie po raz pierwszy. Co gorsza, musi na nie odpowiedzieć, na głos! Przede mną i samą sobą. Laura chwilę się zastanawia i w końcu odpowiada: „no nie wiem, po prostu chcę lepiej znać angielski, jest wszędzie…”
Widzę, a nawet wiem, że jeszcze chwilę jest myślami przy pytaniu. Ale już nic więcej nie mówi.
Przechodzimy dalej. Laura z entuzjazmem opowiada o tym, jak to już podjęła decyzję, że na pewno się zacznie uczyć, że trafiła do mnie, bo słyszała o mnie dużo dobrego. I taka rozentuzjazmowana zgadza się ze wszystkim co mówię, że musi się zaangażować, że nauka to nie jednorazowy zryw, że nie ma cudownych metod.
Laura wie, że musi być systematyczna, że powinna stosować się do moich zaleceń, odrabiać prace domowe, jak najwięcej słuchać, oglądać i czytać w języku angielskim. Ona to wszystko rozumie i będzie tak właśnie robić. Ochoczo przytakuje. Twierdzi, że chce się nauczyć. Widzę, że jest bardzo zmotywowana naszą rozmową.
Rozstajemy się pełne dobrej energii, uśmiechnięte i z niecierpliwością oczekujące następnego spotkania, zarazem pierwszej lekcji. Pierwszej z dziesiątek, setek lekcji.
Czy Laura wytrwa w postanowieniu?



A Ty? Dlaczego chcesz się uczyć angielskiego?
Podpowiem Ci, jeśli nie wiesz, co odpowiedzieć. Może chcesz zmienić pracę? A teraz przecież w prawie każdym ogłoszeniu angielski i angielski! I powiem Ci, że to jest świetny i bardzo konkretny powód. A może chcesz podróżować, ale kiepski angielski trochę Cię powstrzymuje? Albo specjalizujesz się w branży, gdzie wszystkie najnowsze artykuły i książki są po angielsku, a Ty chcesz je czytać, rozwijać się, po prostu wiedzieć z pierwszej ręki, co się dzieje na świecie? O! Wiem! Masz dzieci w szkole, uczą się angielskiego, są coraz lepsze, nie chcesz zostać z tyłu. Jeśli nie lepszy, to przynajmniej nie gorszy!

Pamiętasz? Napisałam wcześniej, że Laura pod koniec naszego spotkania twierdzi, że chce się nauczyć. Ale wszystko, co robi później, aż krzyczy: „wcale nie chcę!”. Ale o tym innym razem.
Trwa ładowanie komentarzy...